czwartek, 22 września 2011

Domowy twarożek

Czasem bywa tak, że brakuje nam zapału i chęci na przygotowanie wyszukanego dania. Po ciężkim dniu chcemy jedynie się zrelaksować i spędzić resztę wieczoru z ulubioną książką. Ale bywa też tak, że gdy już znajdziemy sobie spokojne miejsce do czytania, rozsiądziemy się wygodnie i zatopimy się w zadrukowanych kartkach... nachodzi nas ochota na małą przekąskę. Jasne! Możemy stłumić ją garścią chpsów, paluszków czy ciastkami. Ale ja proponuję Wam coś innego. Coś smaczniejszego i zdecydowanie bardziej zdrowego - twarożek własnej roboty. Jedyne czego będziecie potrzebować to mleko, koniecznie świeże (czyli prosto od krowy). Przygotowanie twarogu w domowych warunkach to banalnie prosta rzecz a nie ma nic lepszego niż kromka świeżego pieczywa z twarożkiem. I dodatkowo ta satysfakcja, że został zrobiony przez nas ;)


Składniki na około 400 g twarożku:


  • 2,5 - 3 litry mleka


Mleko przelewamy do garnka, przykrywamy pokrywką, zostawiamy na 2-3 dni w temperaturze pokojowej i czekamy aż się zetnie. Po tym czasie sprawdzamy czy mleko zgęstnało i czy oddzieliła się od niego serwatka. Powinno to wyglądać mniej więcej tak:



Wówczas stawiamy garnek na kuchenkę i powoli podgrzewamy, co jakiś czas sprawdzając palcem czy mleko nie jest za gorące. Nie mieszamy zbyt często aby nie rozbić grudek. Pamiętajcie! Nie wolno zagotować mleka bo ser się nie uda! Jeśli temperatura w garnku jest na tyle wysoka, że wyraźnie czujemy gorąco w palec, wyłączamy palnik i odstawiamy garnek do ostudzenia. Po ostygnięciu przelewamy zawartość na sitko lub druszlak wyłożony lnianą ściereczką i odstawiamy na zlewozmywak na 5-10 godzin (czas odciekania sera zależy od tego jaki lubicie, ja wolę bardziej wilgotny).




Po tym czasie przekładamy twarożek do pojemniczka i lekko solimy po wierzchu (sól zapobiegnie szybkiemu psuciu się sera) i gotowe!


Smacznego.





4 komentarze:

  1. Wobec tego ja polecam i zachęcam ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. od dzisiaj moje mleko leżakuje w temperaturze pokojowej :) zobaczymy co dalej mi wyjdzie :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Spróbuję tego sposobu na pewno:-)

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...